fbpx
Pocztówki z daleka

Oslo w 4 godzinyOslo in 4 hours

Oslo - Opera close-up
Oslo - Opera close-up

Na Oslo miałam zaledwie kilka godzin – a dokładnie cztery. Dużo czy mało? Wydawało mi się mega mało, ale wystarczyło na najważniejsze punkty norweskiej stolicy.

Opera w Oslo

Zaczęłam od Opery, która zachwyciła mnie architekturą zewnętrzną – a dokładniej swoją dostępnością. Chodząc po marmurowym „dywanie” (deptaku) opery na którym spacerowali dorośli, biegały dzieci, niektórzy robili mini piknik, miałam wrażenie, że w zamyśle architektów było przybliżenie opery i otwarcie jej dla wszystkich. I to zdecydowanie się udało.

Oslo - Opera
Oslo – Opera
Oslo - Opera close-up
Oslo – Opera close-up

Budynek stał mi się bliski zanim jeszcze z niego zeszłam, zachwycił prostotą struktury, ale i wyszukanymi detalami.

Oslo - Opera - roof
Oslo – Opera – roof
Oslo - Opera
Oslo – Opera

Z górnego tarasu opery rozpościera się widok na portową część Oslo, która szczerze mówiąc – niestety nie zawsze zachwyca. Dlatego prezentuję Wam te ładniejsze widoki. Natomiast wokół trwają prace i już za kilka lat to miejsce powinno nabrać nowego charakteru. A bliskość do dworca centralnego sprawia, że naprawdę łatwo tam trafić.

Oslo - Opera - view from the roof
Oslo – Opera – view from the roof

Umiejscowienie tego budynku tuż na styku lądu i morza, postawiło przed architektami nie lada wyzwanie. Fundamenty schodzą aż 16m pod poziom morza. Aby dotrzeć do podłoża skalnego zastosowano pale (sięgające nawet 60m), na których oparto fundamenty. Nic dziwnego, że inwestycja pochłonęła aż 500mln euro.

Oslo - Opera - mixed worlds
Oslo – Opera – mixed worlds
Oslo - Opera - different levels
Oslo – Opera – different levels

Wnętrze opery

Schodziłam z Opery dosłownie tuż przed południem. I ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że w tym momencie otwiera się restauracja – idealny moment żeby wejść do środka i rzucić okiem na foyer.
Drewno współgra z wszechobecną białością, a charakteru dodaje minimalistyczne użycie kolumn wspierających. Miłym (choć w sumie nie tak znowu wielkim) zaskoczeniem są osoby spacerujące na zewnątrz i pojawiające się np w oknach w połowie budowli.

Oslo - Opera - interior
Oslo – Opera – interior
Oslo - Opera - interior
Oslo – Opera – interior
Oslo - Opera - mixed worlds
Oslo – Opera – mixed worlds

Całość sprawia że o tym budynku myślę jak o sztuce użytkowej. Naprawdę bardzo ciekawe miejsce. Następnym razem warto będzie posłuchać akustyki.

Ciekawy artykuł o architekturze Opery przeczytacie na stronie Archirama.

Oficjalna strona Opery w Oslo

Park Vigeland

Spod Opery ruszyłam w kierunku parku Vigeland. Spacer od Opery do parku zająłby mi godzinę, której nie miałam, więc postawiłam na tramwaj. W 15minut byłam na miejscu. Wraz ze mną wysiadło sporo osób – z dziećmi, z psami, z walizkami… a od samego wejścia przed którym tłoczyły się autobusy wiadomo było, że jest to punkt obowiązkowy w Oslo.

Oslo - Gustav Vigeland
Oslo – Gustav Vigeland
Oslo - Vigeland Park
Oslo – Vigeland Park

Obawiałam się dzikich tłumów i z pewnością pusto nie było, ale nie było najgorzej. Oczywiście najwiecej osób było na głównej alei gdzie wyeksponowana jest większość z podarowanych przez Vigelanda rzeźb. Na różnych odcinkach parku różnią się materią z której zostały wykonane, wielkością, tym co przekazują, ale jest jeden wspólny element – człowiek. Oglądając rzeźby Vigelanda nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że chciał pokazać człowieka, często w relacji z inną osobą, odartego do czystych emocji (w przenośni i dosłownie, bo wszystkie statuy są nagie).

Oslo - Vigeland Park - main alley
Oslo – Vigeland Park – main alley
Oslo - Vigeland Park
Oslo – Vigeland Park
Oslo - Vigeland Park
Oslo – Vigeland Park

A najbardziej popularną rzeźbą jest rozłoszczony chłopiec:

Oslo - Vigeland Park - Angry boy
Oslo – Vigeland Park – Angry boy

Jednym z kluczowych punktów jest fontanna otoczona 20 rzeźbami przedstawiającymi drzewa i dzieci. A sama fontanna nazwana kołem życia przedstawiał 4 dorosłe osoby i dziecko pomiedzy nimi. Nie mniej jednak ciężko dostrzec szczegóły.

Oslo - Vigeland Park - The wheel of life
Oslo – Vigeland Park – The wheel of life
Oslo - Vigeland Park - The wheel of life
Oslo – Vigeland Park – The wheel of life

Wiele jest rzeźb które zwracają na siebie uwagę, ale mnie najbardziej wciągnęły te tuż przy monolicie. Są dość zwaliste i nie da się przejść obok nich obojętnie. Wiele z nich niosło z sobą dużo ładunku emocjonalnego. Dało się odczytać miłość, oddanie, troskę, obawę, złość..

Oslo - Vigeland Park - granith sculptures
Oslo – Vigeland Park – granith sculptures
Oslo - Vigeland Park - granith sculptures
Oslo – Vigeland Park – granith sculptures

Ze wszystkich rzeźb w parku te są też najbardziej dostępne i dzieciaki (choć nie tylko..) wykorzystują to wspinając się na nie, pozując do zdjęć lub po prostu popisując się przed rodzicami.

Oslo - Vigeland Park - granith sculptures
Oslo – Vigeland Park – granith sculptures

Sam monolit to niczym rzeźbiarska wieża Babel (w mojej interpretacji) – tłoczące się ciała, niektóre cierpiące, niektóre po prostu będące i doświadczające tego co się z nimi dzieje..
Stworzenie tego działa zajęło 14 lat (!) i wymagało zaangażowania Vigeland’a i 3 innych rzeźbiarzy.

Oslo - Vigeland Park - Monolith
Oslo – Vigeland Park – Monolith
Oslo - Vigeland Park - Monolith close-up
Oslo – Vigeland Park – Monolith close-up

Tuż obok monolitu znajduję się plac na którym można zaobserwować niesamowite echo. I ponieważ ciężko to opisać – rzućcie okiem tutaj:

Warto też poszukać innych mniej oczywistych ciekawostek – jak np. ta brama:

Oslo - Vigeland Park - gate
Oslo – Vigeland Park – gate

Na muzea – a są na terenie parku dwa – nie starczyło mi już czasu.


Spacer po centrum

Po wizycie w parku wsiadłam do tramwaju, ponownie w linię 12, i wysiadałam na stacji Slottsparken. Punktem kluczowym tego parku jest pałac królewski, który szczerze mówiąc mnie ani nie zaskoczył ani nie zachwycił. Przeszłam parkiem dalej w kierunku Teatru Narodowego i stamtąd już ciagle prosto deptakiem aż do dworca centralnego.

Po drodze mijałam plac uniwersytecki (na wysokości Teatru Narodowego), Stortinget (parlament), katedrę i oczywiście mnóstwo sklepików i kafejek.

Oslo - Stortinget (Parliament)
Oslo – Stortinget (Parliament)
Oslo - Karl Johans gate
Oslo – Karl Johans gate
Oslo - Karl Johans gate
Oslo – Karl Johans gate

I tak w 4h zrobiłam „Oslo w pigułce”. Nie było czasu na rozsiadanie się na kawę, tempo było dość konkretne, ale do wykonania. Oczywiście najwięcej czasu zajęła mi Opera i park. I to są też dwa miejsca, które znajomi najbardziej mi polecali. Nie mylili się 🙂

Słów kilka o transporcie w Oslo

Nie macie biletów? Nie macie gotówki? Nie ma problemu o ile macie dostęp do Internetu w roamingu. W aplikacji RuterBillett kupicie bilety pojedyncze i okresowe. Apka jest mega prosta i przejrzysta, a w razie wątpliwości podpowie jaki bilet kupić jeśli podacie stację początkową i końcową. Pojedyńczy bilet to koszt 33 koron.

Transport z/na lotnisko
Trasę tę obsługują dwie niezależne linie – NSB i Flytoget. I warto o tym pamiętać bo żadnego z biletu nie można zwrócić ani dopłacić do droższego.

Jakie są różnice?
– NSB to lokalne linie kolejowe i bilet wyniesie Was 93 korony. Flytoget to koszt 180 koron w jedną stronę.
– NSB jedzie 24min, Flytoget 19min… tu ciężko zrozumieć tak dużą różnicę cenową
– NSB odjeżdża raz na pół h (przynajmniej tak było w niedzielę), Flytoget – co 10min. I to może mieć znaczenie jeśli bardzo śpieszycie się na lotnisko.
– Pociągi z oznaczeniami F1 i F2 to Flytoget. Pociągi oznaczone R (np. R11 to NSB)

Na dworcu centralnym w Oslo stanowiska sprzedaży biletów Flytoget ulokowane są na niższym poziomie, tuż przy torach z których odjeżdża ten ekspresowy pociąg.
Bilety nie są sprawdzane przy wejściu do pociągu, ale na lotnisku przechodzi się przez bramki które odczytują kod z biletu.

W 35min od wyjazdu z Oslo, byłam już na lotnisku i po kontroli (leciałam z bagażem podręcznym). Wszystko poszło mega sprawnie (mam nadzieję, że jest to u nich standard ale na wszelki wypadek bądzcie tam odpowiednio wcześniej). Wręcz przejście przez strefę wolnocłową (bez zakupów) zajmuje więcej czasu niż kontrola. 😉I only had a few hours in Oslo – exactly four. Was it a lot or little? I had an impression that it was way too little, but it is enough to see the most important points of the Norwegian capital.

Oslo Opera House

I started with Opera, that amazed me with its architecture, and more precisely with its accessibility. When I was walking on its marble „carpet” (promenade) on which people were walking, kids were running, some made a small picnic, I had an impression that the architects really wanted to make the opera a place accessible for everyone. And I think they really succeeded.

Oslo - Opera
Oslo – Opera
Oslo - Opera close-up
Oslo – Opera close-up

The building became close to my heart before I even walked down of it. It amazed me by it simplicity and its unusual details.

Oslo - Opera - roof
Oslo – Opera – roof
Oslo - Opera
Oslo – Opera

From the top you can admire the view on the port. Not all this view is fantastic, so I present you its better part. There are a lot of construction works all around and for sure within a few years this place will have a different feeling. And the proximity to the central train station is a big plus.

Oslo - Opera - view from the roof
Oslo – Opera – view from the roof

The placement of the Opera, at the junction of the sea and the land, was quite challenging for the architects. The foundations go as deep as 16m below the sea level and had to be reinforced by piles as long as 60m in order to reach the rocky subsoil. Hence, it is not a surprise that the investment reached 500M EUR.

Oslo - Opera - mixed worlds
Oslo – Opera – mixed worlds
Oslo - Opera - different levels
Oslo – Opera – different levels

Opera’s interior

I was walking down the Opera just before noon and to my surprise, it was exactly the moment when they opened the doors as the restaurant was opening for the lunch service. It was the perfect moment to go inside and to have a look at the foyer.
The wooden structure coordinate perfectly with the omnipresent white finishing, reinforced with minimalist usage of supporting columns. The appearance of the people walking on the exterior is a nice addition to it all.

Oslo - Opera - interior
Oslo – Opera – interior
Oslo - Opera - interior
Oslo – Opera – interior

Oslo - Opera - mixed worlds

Oslo Opera House official website

 

Vigeland Park

From Opera I decided to go to Vigeland Park. The walk there would have taken me an hour, which I did not have, so I decided to go by tram. 15 minutes later I was getting out of the train together with quite a few people – elders, couples with kids, travelers with suitcases… The amount of tourist buses at the entrance to the park only reinforced my conviction that it is a must see place in Oslo.

Oslo - Gustav Vigeland
Oslo – Gustav Vigeland
Oslo - Vigeland Park
Oslo – Vigeland Park

I was afraid I will need to share the park with big crowds, but it wasn’t so bad. Of course most of the people were concentrated around the main alley where most of the 200 sculptures offered by Vigeland are presented. In different parts of the park they vary in sizes, in style, in artistic expression, but there is one element in common – a human being. While watching Vinegland’s sculptures I had the overwhelming impression that he wanted to show a person in relation with others, to concentrate on emotions and the nakedness was one of the ways to achieve it.

Oslo - Vigeland Park - main alley
Oslo – Vigeland Park – main alley
Oslo - Vigeland Park
Oslo – Vigeland Park
Oslo - Vigeland Park
Oslo – Vigeland Park

The most popular statue is the Angry Boy:

Oslo - Vigeland Park - Angry boy
Oslo – Vigeland Park – Angry boy

One of the main points is the Wheel of Life fountain. It represents 4 adults and a baby between them but to be honest it was difficult to see it through the streams of water.

The fountain is surrounded by 20 sculptures representing trees and children.

Oslo - Vigeland Park - The wheel of life
Oslo – Vigeland Park – The wheel of life
Oslo - Vigeland Park - The wheel of life
Oslo – Vigeland Park – The wheel of life

A lot of sculptures attract attention but I was the most impressed by the ones next to monolith. They are quite bulky ant it is impossible not to notice them. A lot of them show emotions in a very interesting and profound way – love, devotion, care, anxiety, anger…

Oslo - Vigeland Park - granith sculptures
Oslo – Vigeland Park – granith sculptures
Oslo - Vigeland Park - granith sculptures
Oslo – Vigeland Park – granith sculptures

Out of all sculptures, these ones are as well the most approachable ones and kids (but not only) climb on them, strike a pose for photos or just show off.

Oslo - Vigeland Park - granith sculptures
Oslo – Vigeland Park – granith sculptures

The monolith itself is like a sculptural Babel tower (in my interpretation) – bodies crumbling one on the other, some in pain, some just levitating and experiencing what happens to them.

It took 14 years to create it by Vigeland and 3 other sculptors.

Oslo - Vigeland Park - Monolith
Oslo – Vigeland Park – Monolith
Oslo - Vigeland Park - Monolith close-up
Oslo – Vigeland Park – Monolith close-up

Next to the monolith you can observe a surprising echo. And since it is difficult to describe, have a look at this video:

It’s worth looking as well for less obvious pieces of art, like this gate for example:

Oslo - Vigeland Park - gate
Oslo – Vigeland Park – gate

Unfortunately I had no time for the two museums that are in the park.

Walk in the city center

After the visit in the park, I got the the tram, line 12 once again, and I got out at the Slottsparken station. The main point of this park is the royal palace, which to be frank – did not impress me. I walked down the park to the National Theater and continued straight on down to the train central station.

On my way I saw University Square (on the opposite side of the National Theater), Stortinget (the Parliament), the cathedral and of course plenty of shops and cafes.

Oslo - Stortinget (Parliament)
Oslo – Stortinget (Parliament)
Oslo - Karl Johans gate
Oslo – Karl Johans gate
Oslo - Karl Johans gate
Oslo – Karl Johans gate

That’s how I did „Oslo in a nutshell” in 4 hours. There was no time to sit down for a coffee, the tempo was quite intense but totally feasible. Of course the Opera and the park took most of the 4h. But these two places are totally worth it.

Few words about the transport in Oslo

You don’t have tickets? No cash? That’s not an issue as long as you have an Internet connection in your phone. In the RuterBillett application you can buy one-trip or periodical tickets. The app is easy to use, and in case of any doubt, it will indicate you which ticket to buy (as long as you will set up the starting and the final destination). A one-trip ticket costs 33 krone.

Transport from/to the airport
Two independent companies go to the airport – NSB and Flytoget. It’s worth taking note of, as you cannot return the ticket nor pay the difference for the more expensive one.

What are the differences?
– NSB are local railways and the ticket will cost 93 krone. Flytoget – 180 krone each way.
– NSB takes 24min to reach the airport, Flytoget 19min… hence, it’s difficult to explain this double price.
– NSB leaves every half an hour (at least this was the case on Sunday), Flytoget – every 10min. This might be important if you are in a big hurry.
– Trains marked F1 and F2 are Flytoget. Trains marked with an R (np. R11) belong to NSB.

35 minutes after I left the Oslo center, I was already at the airport and after the security check (I was traveling only with a hand luggage). All went extremely smoothly (I hope it is the case every day but  be there early enough just in case). The security check went faster than going through the duty free zone (even without shopping ;> ).

komentarzy

Kliknij żeby dodać post

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.