O projekcie i autorach

500 mil – to dokładnie 804 kilometry i 672 metry. Czy to dużo czy mało? Coś, co dla jednego rowerzysty będzie życiowym osiągnięciem dla drugiego jest tylko pojedynczym etapem w znacznie większej podróży. Tylko czy to ma jakiekolwiek znaczenie? 500 mil przejechane po najbliższej okolicy może być równie fascynujące jak taka sama podróż gdzieś w odległym kraju. Naprawdę liczy się tylko to, co w sobie zabierasz w podróż oraz z czym z niej powracasz.

Przygoda jest zawsze, szlak jest wszędzie.

Kto?

Bez hamaka ani rusz
Wojtek bez hamaka nie rusza się prawie nigdzie.

Wojtek – zapalony rowerzysta zarażony od dziecka miłością do wody, biwakowania oraz jak najbliższego obcowania z przyrodą. Odwieczny foto-turysta w swoim mieście (Poznań). Zaprzysięgły miłośnik mikro-podróży oraz turystyki krajowej. Pewniej czuje się na ziemi lub na wodzie i niechętnie wsiada do samolotu. Trochę geek, trochę gadżeciaż… W zasadzie „trochę” wszystkiego czego się da trochę.

Ewa na lądowisku Keekorok w Masai Mara tuż przed lotem.

Ewa – jej domeną są podóże dalekie, w które wyrusza często i chętnie niemal zawsze z aparatem w dłoni i wiecznym głodem nowych miejsc, obrazów, oraz smaków. Wiele razy w swoim życiu zmieniała adres (włącznie z krajem) jej zdolność do szybkich przeprowadzek najprawdopodobniej zostanie kiedyś opisana w formie metody osiedleńczej i nazwana jej imieniem. Zawsze gotowa do podróży przeważnie w wariancie jeszcze-nie-rozpakowana-już-prawie-spakowana. Lista odwiedzonych przez nią miejsc jest naprawdę imponująca.

Postanowiliśmy połączyć siły i stworzyć miejsce na podróże małe i duże, na zdjęciowe i filmowe wspomnienia, na porady, recenzje, opisy i refleksje. Dodatkowo swoje miejsce znalazł tutaj projekt „Poznań – Portret Miasta”, który Wojtek zaczął w 2015 roku. Może będzie chaotycznie, może będzie nieregularnie ale szczerze, z serca i własnych doświadczeń.

Jeśli chcesz do nas napisać – zapraszamy: KONTAKT TUTAJ

Dlaczego 500 mil?

Oto jeden z powodów…